środa, 29 stycznia 2014

3 kolorowe pasty: z awokado, z czerwonej fasoli i makreli

Hej

Dla wszystkich znudzonych tradycyjnymi kanapkami z serem czy szynką mam pyszną alternatywę ! Przedstawiam moje trzy ulubione pasty: z awokado, makreli i czerwonej fasoli. Często robię je w domu, bo wiem co w nich jest, są szybkie w przygotowaniu, zdrowe i mi bardzo smakują. Do każdej z tych kolorowych past dodaję cebulę dla podkreślenia smaku i jogurt naturalny dla rozrzedzenia konsystencji w przypadku pasty z awokado i makreli. Pasta fasolowa tego nie wymaga, o ile bierzemy fasolę z puszki. Te z gotowanych strączkowców wymagają zdecydowanie dodania oliwy i sporej ilości ziół, ale to wersja bardziej czasochłonna dlatego dzisiaj wybieram czerwoną fasolę konserwową.


Pasta z awokado
 
Za sprawą samego owocu jest bardzo zdrowa. Awokado bogate jest w jednonienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy B, E, K, potas, kwas oleinowy i foliowy. Jest także doskonałym źródłem przeciwutleniaczy oraz błonnika. Dlatego chętnie sięgam po awokado :)

W zależności od tego czy awokado jest duże czy małe biorę jedno ugotowane na twardo jajko lub dwa. Zgniatam w misce awokado, dodaję odrobinę soku z cytryny żeby nie ściemniało i pokrojone w kostkę jajko. Całość mieszam i odstawiam na chwilę. Zajmuję się krojeniem w drobną kostkę połową cebuli. Łączę z całością i dodaję jogurt naturalny. Nie za dużo, tyle aby konsystencja pasty mi odpowiadała. Najlepiej stopniowo dodawać żeby nie przesadzić. Na koniec dodaję sól morską i pieprz. Czasami dodaję więcej przypraw kolorowych, ale wtedy kolor pasty nie jest już taki ładny, intensywnie zielony. 



Pasta z czerwonej fasoli
 
Fasola dostarcza naszemu organizmowi witaminy z grupy E i B oraz minerały głównie fosfor, magnez, potas, wapń i żelazo. W fasoli znajdziemy nie tylko sporo błonnika czy białka, ale także lignany czyli substancje zmniejszające ryzyko chorób nowotworowych.

Odcedzoną fasolę przekładamy do miski i blendujemy. Zalewa z fasoli może nam się przydać do rozrzedzenia pasty, parę łyżek powinno starczyć.(Ja dzisiaj trochę za dużo dolałam więc na zdjęciu jest dosyć rzadka, lepsza będzie bardziej zbita). Dodajemy drobno posiekaną czerwoną cebulkę i mieszamy. Doprawiamy do smaku. Pamiętając o tym, że zalewa z fasoli zazwyczaj jest doprawiona solą, pieprzem, cukrem i octem starajmy się nie przesadzić z ilością przypraw. Lepiej postawić na zioła, które podkreślą smak.


Pasta z makreli

W tej paście możemy wykorzystać taką rybę jaką mamy w lodówce, poza śledziem, z którego polecam robić raczej sałatki. Uważajmy także na ryby wędzone, które podczas wędzenia wytwarzają niezdrowe dla zdrowia związki, a także ryba traci wiele dobrych właściwości.

Kawałki ugotowanej makreli przekładam do miski i również dodaję połowę cebuli. Niestety zimą nie mam pod ręką świeżej pietruszki czy koperku więc ten etap omijam. Wlewam trochę jogurtu i dodaję sól i pieprz. Całość zgniatam widelcem do uzyskania konsystencji pasty, mieszam i czekam chwilę, aż smaki się przejdą.

To tyle! Bardzo proste trzy przepisy, które można dowolnie modyfikować. Zachęcam do wypróbowania.

Pozdrawiam, Daria

7 komentarzy:

  1. Gdzieś w poprzednich wpisach mignął mi komentarz, że jesteś wegetarianką, ale chyba źle zrozumiałam, skoro pasta z makreli :) Pastę z awakado również bardzo polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jem mięsa zwierzęcego - ryby owszem, według mnie są zdrowszym źródłem białka ( powtarzam wg mnie, nikogo do niczego nie namawiam) :) Więc można by rzec, że jestem jaroszem. Pozdrawiam również :)

    OdpowiedzUsuń
  3. po raz pierwszy słyszę, że ryba nie jest zwierzęciem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Napisałam skrótowo licząc na zrozumienie mojego przekazu... Ok wiec kolejne podejście, mam nadzieję, że tym razem będzie zrozumiałe. Jem zmiennocieplne kręgowce oddychające skrzelami oraz wszelkiego rodzaju bezkręgowce morskie - to tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale wypas! sprobuje zrobic wszytskie pasty!

    OdpowiedzUsuń
  6. i koniecznie pochwal się efektem :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jak zostawisz po sobie ślad i dasz znać co myślisz o moim artykule :)
Liczę na szczerość, ale proszę o kulturę słowa.
Dziękuję za odwiedziny ;)