piątek, 7 lutego 2014

Czekolada - raj dla podniebienia

Hej

Nie wiem jak wy, ale ja od czekolady jestem uzależniona. Byłam, jestem i raczej nic już tego nie zmieni. Podobno kobiety swoją miłość do czekolady mają wrodzoną. Włoscy naukowcy na podstawie badań stwierdzili, że dziewczynki w łonie matki dużo żywiej reagowały na zjedzenie gorzkiej czekolady przez ich mamę niż chłopcy. Czy rzeczywiście tak jest, nie wiem, ale przynajmniej mam wymówkę :)

Czekolada sama w sobie nie jest taka zła jak mogłoby się wydawać, ale trzeba pamiętać o paru rzeczach. Po pierwsze biała czekolada nie jest prawdziwą czekoladą, ponieważ nie zawiera w swoim składzie kakao, dzięki któremu zawdzięczamy wiele cennych składników odżywczych. Po drugie dodatki jakie są w czekoladach niejednokrotnie są bardzo kaloryczne i niekoniecznie zdrowe. Dlatego jeżeli zdecydujemy się na zakup czekolady z dodatkami to  mądrze je wybierajmy np. orzechy czy rodzynki będą ok, natomiast ciasteczka, karmel czy cukierki w czekoladzie to zdecydowanie zbędne kalorie. Kolejną z opcji czekolad smakowych, której powinniśmy się wystrzegać to te z nadzieniem. Nieważne czy owocowe czy alkoholowe, a nawet orzechowe – wszystkie z nich nie są z naturalnych składników, a jedynie z chemicznych aromatów, barwników oraz  z całej masy dodatkowego cukru.
Czekolada, którą mogę polecić z czystym sumieniem to gorzka z wysoką zawartością kakao. Oczywiście nie rzucajmy się na całą tabliczkę, tylko parę kostek, choć wiem, że nie dla wszystkich jest to łatwe :)

Trochę faktów o gorzkiej czekoladzie.

Dzięki sporej zawartości kakao, dostarczamy do organizmu magnez, który wchodzi w skład kości i mięśni oraz wpływa na funkcjonowanie większości narządów w organizmie. Kakao zawiera również takie pierwiastki jak : siarka, wapń, cynk, fosfor, żelazo, miedź, mangan i potas, a także witaminy: A, B1, B2, B3, E i PP oraz teobrominę- substancję stymulującą nasz organizm.

Dlaczego watro sięgać po gorzką czekoladę ?

1. Poprawia nastrój, zmniejsza poczucie stresu oraz łagodzi objawy depresji.
2. Zmniejsza kłopotliwe objawy u kobiet podczas napięcia przedmiesiączkowego.
3. Dzięki czekoladzie wzrasta we krwi poziom przeciwutleniaczy, które walczą z wolnymi rodnikami. Innymi słowy pomaga w walce z rakiem.
4. Zawarte w czekoladzie polifenole poprawiają pracę naczyń krwionośnych.
5. Zmniejsza ryzyko miażdżycy, wystąpienia zakrzepów i niedokrwienia mięśnia sercowego.
6. Według szwedzkich naukowców, kobiety, które spożywają regularnie gorzką czekoladę są mniej narażone na wystąpienie udarów mózgu.
7. Teobromina zawarta w czekoladzie łagodzi i pomaga uśmierzyć kaszel chroniczny.
8. Pomocna przy zespole przewlekłego zmęczenia ponieważ łagodzi objawy tj. zmęczenie, zaburzenia snu, ból mięśni.
9. Zmniejsza ciśnienie krwi w jamie brzusznej stąd polecana jest przy marskości wątroby.
10. Pomaga w wydzielaniu żółci, potrzebnej w procesie trawienia tłuszczy stąd polecam zjedzenie paru kostek po obfitym posiłku.

Żeby nie było za kolorowo, dodam, że gorzka czekolada ma też swoje minusy. Głównym z nich jest zawartość kwasu szczawiowego, który w dużych ilościach może powodować kamicę nerkową, więc  należy zachować rozsądek w ilości. Drugim problemem jest nieodpowiedni wybór czekolady - zamiast po gorzką chętniej sięgamy po tę mleczną czego konsekwencją mogą być dodatkowe kilogramy.
Czekolada w zależności od tego jaką wybierzemy może być naszym przyjacielem bądź wrogiem. Mam nadzieję, że część z Was udało mi się przekonać do gorzkiej czekolady :)

pozdrawiam, Daria