poniedziałek, 3 lutego 2014

Masło orzechowe ! :)

Hej

Postanowiłam się z Wami podzielić przepisem na moje ukochane masło orzechowe. Ja je uwielbiam i przynajmniej raz w tygodniu muszę je sobie zafundować :) Przepis jest tak prosty, że ciężko go w zasadzie nazwać przepisem .

Będziemy potrzebować:
1. orzechy arachidowe obrane z łupinek
2. cukier brązowy
3. sól morską

Obrane orzechy wkładamy do wysokiego naczynia, blendujemy parę minut aż nabiorą konsystencji pasty/ masła. Dodajemy do smaku sól i cukier i gotowe ! Nie ma nic łatwiejszego. Pyszne i zdrowe.

Parę słów o samych orzechach. Tak w zasadzie to nawet nie orzechy, ponieważ są strączkowcami pochodzącymi z rodziny bobowatych. Zdanie na ich temat jest podzielone. Jedni uważają je za cud natury, inni mówią, że się od nich tyje i mają w sobie dużo tłuszczu. Moim zdaniem należy je spożywać, ale w rozsądnych ilościach. Tłuszcze nam są potrzebne do prawidłowego funkcjonowania, a jeżeli są to tłuszcze pochodzenia roślinnego tym zdrowiej. Nie słyszałam jeszcze, aby ktoś się nabawił miażdżycy od jedzenia orzeszków arachidowych. Mają w sobie sporą dawkę witaminy E, wspomagają pracę śledziony, żołądka oraz wzmacniają pracę jelit. Stanowią także bardzo zdrową przekąskę.

Orzechy arachidowe można w ostateczności zamienić na nerkowce, natomiast absolutnie nie polecam fistaszków czyli smażonych i solonych orzeszków. Możemy sami, w domowym zaciszu, dosłownie w parę chwil wyczarować pyszne masło, więc zachęcam bardzo do wypróbowania przepisu, na pewno się nie zawiedziecie.

Pozdrawiam, Daria


5 komentarzy:

  1. Oo wow! Na pewno sobie zrobie w najblizszym czasie! Ile tej soli i cukru mniej wiecej dodac?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, brzmi przepysznie :) koniecznie muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Teoretycznie im mniej tym lepiej dla zdrowia :P no i ciężko też mi podać konkretne proporcje, bo to zależy ile orzechów dasz do masła. Ja na porcję, którą widać na zdjęciu mniej więcej sypię szczyptę soli i dwie łyżeczki brązowego cukru. Próbuj do smaku i dodawaj stopniowo, a powinno być ok :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pytanie techniczne :D czym kruszysz orzechy, by powstała z nich papka? Nabyłam wczoraj orzechy, zmordowałam się z obieraniem, po czym dostałam szału gdy mój blender zrobił z nich proszek, ale na pewno nie papkę.... Aaaa i usiłowałam wczoraj kupić kokos i przy trząchaniu nim przy uchu słyszałam latające jądro, ale żadnej wody :P rozumiem, że stary??

    OdpowiedzUsuń
  5. Kokos rzeczywiście stary
    Orzechy najlepiej w siatce zgnieść nawet książką albo ręka i wtedy otwieranie pójdzie łatwo. Co do blendera to pierwszym etapem jest proszek, ale po chwili u mnie zaczynają orzechy puszczać swój naturalny olej i zaczyna się robić z nich papka. Spróbuj poblendować troszkę dłużej powinno pomóc :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jak zostawisz po sobie ślad i dasz znać co myślisz o moim artykule :)
Liczę na szczerość, ale proszę o kulturę słowa.
Dziękuję za odwiedziny ;)