środa, 5 lutego 2014

Napoje energetyzujące - Czy są bezpieczne ?


Hej

Zawsze pisałam o tym co zdrowe i warto jeść. Tym razem coś odwrotnego. Napoje energetyzujące spotykam na każdym kroku. Jest to dość częsty widok, szczególnie wśród młodzieży i zapracowanych młodych ludzi. Nie wiem czy wynika to z braku wiedzy o tych produktach czy z ignorancji. Mam nadzieję, że to pierwsze, stąd mój dzisiejszy artykuł lekko uświadamiający.

Napoje energetyzujące zwane energetykami służą przede wszystkim takim grupom ludzi jak: studenci, uczniowie, pracujący umysłowo po nocach oraz kierowcy. Pobudzają organizm nie pozwalając zasnąć. Niestety tylko z pozoru, ponieważ ich nadużywanie może nieść za sobą poważne konsekwencje zdrowotne.

Przejdźmy może do zawartości energetyków. W ich składzie przeważnie na pierwszym miejscu jest cukier, później regulatory kwasowości tj kwas cytrynowy czy cytrynian sodu. Dalej dwutlenek węgla, tauryna, kofeina, niacyna, kwas pantotenowy, witamina B6, ryboflawina i witamina B12.

Dzięki zawartości tauryny i kofeiny zawdzięczają stymulację psychofizyczną. Związki te są nazywane biostymulatorami, a ich zadaniem jest pobudzanie układu nerwowego, rozszerzanie naczyń krwionośnych, pobudzanie wydzielania hormonów ( w tym adrenaliny) oraz powstrzymanie organizmu przed zaśnięciem.
Napoje energetyzujące zawierają średnio 32-35 mg/100 ml kofeiny oraz 420-440 mg/100 ml tauryny. O ile wypijemy tylko małą puszkę, a nie pół litrową bądź litrową butelkę to dostarczymy do organizmu 80-87 mg kofeiny oraz 1050-1100 mg tauryny. Jest to zbliżona ilość do wypitej filiżanki kawy (150 ml). Skoro zawartość kofeiny jest podobna, tym bardziej nie widzę podstaw, aby sięgać po chemiczne napoje zamiast po naturalną, parzoną kawę, oczywiście bez bitej śmietany i karmelu :)

Negatywne skutki picia napoi energetyzujących:

1. Prowadzą do odwodnienia. Są moczopędne stąd nie uzupełniając sporą ilością wody nasz organizm łatwo może się odwodnić. Towarzyszące objawy to ból głowy, skurcze mięśni, wymioty, nudności, problemy z koncentracją.
2. Wzrost ciśnienia tętniczego krwi. Szybki skok ciśnienia dla organizmu nie jest bezpieczny.
3. Zaburzenia rytmu serca. Grozi nadciśnieniem, arytmią oraz zawałem.
4. Powodują przyrost masy ciała ze względu na dużą zawartość cukru.
5. Próchnica. Tak jak wyżej - duża ilość cukru.
6. Spożywana przez młodzież, wyrabia w nich złe nawyki żywieniowe.
7. W połączeniu z alkoholem tworzą mieszankę wybuchową, która może "wykończyć" nasze serce. Alkohol tak samo jak napoje energetyzujące, rozrzedza krew oraz podnosi ciśnienie. Połączenie tych dwóch używek potęguje swoje działanie stąd osoby o słabszym sercu mogły by nie wytrzymać takiego połączenia.
8. 600 mg kofeiny może dawać objawy przedawkowania takie jak drżenie rąk, bóle i zawroty głowy, bezsenność, drażliwość, kołotanie serca, gonitwa myśli.

Napoi energetyzujących nie powinny spożywać osoby z problemami serca, kobiety w ciąży czy karmiące piersią, dzieci oraz starsze osoby. Cała reszta po wypiciu puszki okazjonalnie, w sytuacjach kryzysowych nie umrze, ale taki napój nie powinien być w użytku codziennym z całą pewnością. Proponuję zastąpić go filiżanką kawy, a jeszcze lepiej szklanką wody, która daje taki sam efekt pobudzenia.

Pozdrawiam, Daria

2 komentarze:

  1. Nie wszyscy Lubia smak kawy pozatym latem w upale tez lepiej wypic schlodzony energy drink dlatego tak czesto to obserwujemy ! czy jedna puszka
    Energy drinka zamiast na przyklad 2 filizanek kawy z cukrem to duza roznica dla zdrowia ?? Zima - Kawa , Lato - Redbull

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tym smakiem to się zgodzę, nie każdy lubi kawę tak samo nie każdy lubi energetyki :) rzecz gustu. Jest parę alternatyw latem np. mrożone kawy czy mrożone herbaty. Podobno tak samo organizm stawia na nogi butelka wody. Jak już pisałam, nikomu jedna puszka ogromnej krzywdy nie zrobi, ale warto wiedzieć co jest w środku i jakie może stanowić zagrożenia, jeżeli pita jest regularnie jako zwykły napój. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jak zostawisz po sobie ślad i dasz znać co myślisz o moim artykule :)
Liczę na szczerość, ale proszę o kulturę słowa.
Dziękuję za odwiedziny ;)