niedziela, 2 lutego 2014

Kokos - drzewo życia

Hej

Dzisiaj kilka moich porad dotyczących wyboru i otwierania kokosu oraz garść informacji o samym egzotycznym orzechu.

Wchodzimy do sklepu/na bazarek patrzymy na kokos i nie bardzo wiemy co z nim zrobić, więc odkładamy go i idziemy na dział tak zwanych pewniaków, biorąc to co zawsze. Błąd ! Kokos pod swoją łupiną kryje wiele cennych wartości odżywczych, którymi powinniśmy się delektować do woli.

Cena kokosu za sztukę w chwili obecnej waha się w granicach 4 zł. Niektórym może się wydawać, że to dużo. 4 zł za jeden kokos? OK, ale tych 4 zł wydanych na czekoladę, ciastka czy paczkę chipsów nikt nie zauważa. Dlatego starajmy się patrzeć obiektywnie i uczciwie na nasze wydatki, a jeżeli odmówimy sobie jednej z tych niezdrowych przekąsek na rzecz np. kokosu to nasze zdrowie i portfel nam podziękują.

Który wybrać ? Bardzo łatwo sprawdzić, który będzie odpowiedni. Wystarczy wziąć do ręki jedną sztukę i energiczne potrząsnąć przy uchu. Jeżeli będzie słychać przelewanie się wody kokosowej oznacza to, że możemy go brać. Gdy pomimo potrząsania nie usłyszymy nic, oznacza to, że woda już wyschła, a sam orzech jest stary.

Skoro udało już nam się wybrać kokos , trzeba wiedzieć jak się do niego dobrać :) Nie jest to skomplikowane, ale przyda nam się pomoc noża, korkociągu bądź wiertarki.

Musimy odszukać trzy dziurki, czasami są to ledwo zarysowane wgłębienia. Do jednej z nich ( dwie są twarde, a jedna zawsze pozostanie miękka) wkręcamy korkociąg  tak samo jak w przypadku wina lub jeszcze prościej- wbijamy patyczek do ciasta. Starajmy się robić to ostrożnie i powoli, aby nie stracić wody. Przelewamy ją do kubka i pijemy ze smakiem.

Gdy ten etap mamy już za sobą czeka nas trochę więcej pracy, ale i to przy odpowiedniej technice nie powinno sprawić wiele trudności.Trzymając orzech szukamy linii łączących i tępą stroną noża ostukujemy kokos, aż się przepołowi na dwie soczyste połówki, z których możemy zrobić piękne pucharki deserowe lub inne ozdoby. Sam kokos nacinamy nożem w podłużne paski, aby ułatwić sobie wyciąganie. Można spokojnie zjeść go ze skórką, jest to jadalna część orzechu, ale jeżeli jej smak nie przypadnie nam do gustu to proponuję obrać go z niej i jeść od razu, ponieważ kokos jest wtedy najbardziej soczysty.

Trochę trzeba się napracować, ale warto. Zaraz Was o tym przekonam.



Orzech kokosowy im jest młodszy tym jego właściwości są silniejsze. Dlatego właśnie tak istotny  jest odpowiedni wybór przed kupnem. Z kokosu uzyskujemy miąższ, wodę  kokosową oraz olej kokosowy. Miąższ, zwany także bielmem jest mięsisty o białej barwie. 70% jego masy stanowi tłuszcz, który wykorzystywany jest do produkcji i wyrobu wiórek kokosowych oraz oleju kuchennego. Tłuszcz ten pomimo iż jest to głównie nasycony to nie powinniśmy się go obawiać, ponieważ jest on bardzo dobrze wchłaniany przez nasz organizm. Dzieje się tak za sprawą samej długości łańcucha atomów węgla, który się waha w granicach 8-12 atomów. Resztę stanowi cukier 14% oraz białko 7%.

Mleczko kokosowe to prawdziwa kopalnia minerałów. W swoim składzie ma: tłuszcz, białko, cukry, aminokwasy, witaminę C, kwas foliowy, wapń, potas, żelazo i magnez. Zachęcam do produkcji własnej takiego mleczka, ponieważ sklepowe niejednokrotnie zawierają konserwanty. Wykonanie jest banalnie proste : kawałki kokosu wkładamy do miksera, wlewamy wodę kokosową i uzupełniamy wodą mineralną. Całość mieszamy i na koniec odcedzamy wiórki od płynu, który jest naszym mleczkiem kokosowym :) Woda kokosowa natomiast jest świetnym, naturalnym izotonikiem dla sportowców, ponieważ zawiera taki sam poziom elektrolitów jak nasza krew.

Olej kokosowy i jego lecznicze właściwości przebijają nie jeden antybiotyk. Nie na darmo, mówi się o palmie kokosowej jako "drzewo życia". Olej dzięki swoim cudownym właściwościom pomaga na takie schorzenia jak: rzeżączka, zapalenie dziąseł, bolesne i nieregularne miesiączki, gorączka, zaparcia, przeziębienia, kaszel, oparzenia, astma, wrzody, zapalenie oskrzeli, łysienie, kamienie nerkowe, mdłości, wysypka, kiła, gruźlica, guzy, rozstrój żołądka, zranienia. Ponadto trwają ciągle badania nad tezą iż olej kokosowy może przeciwdziałać takim chorobom jak SARS czy AIDS.

Polecam stosowanie oleju tłoczonego na zimno jako zamiennik pozostałych tłuszczy kuchennych. Do kanapek zamiast masła, a także do smażenia. Jest to bardzo uniwersalny produkt, ponieważ mimo swoich walorów kuchennych  znajduje też swoje zastosowanie w kosmetyce.



 Dzięki swoim właściwościom nawilżającym olej kokosowy wykorzystuje się do produkcji balsamów do ciała, serum na twarz czy maseczek do włosów. Można zamiast kupnych produktów kosmetycznych niewielką ilość oleju kokosowego (ten sam, który używamy do smażenia) wsmarować w końcówki zniszczonych włosów, a ich regeneracja będzie skuteczniejsza niż w przypadku produktów sztucznie wytwarzanych. Stosowany natomiast na cebulki włosów sprawi, że nie będą wypadać, a cała ich faktura stanie się błyszcząca i mocna. Kokos spowalnia procesy starzenia się skóry, opóźnia powstawanie zmarszczek, a także hamuje pojawiania się plam na skórze, dlatego jego wyciąg dodawany jest do kremów, szczególnie z przeznaczeniem do twarzy.


To jak cenny jest kokos wiedzą ludzie z nad pacyfiku, którzy raczą się tym egzotycznym przysmakiem każdego dnia. Cieszą się długoletnim zdrowiem dlatego powinien się on znajdować również w naszym jadłospisie, może nie codziennie, ale przynajmniej raz w tygodniu.

Pozdrawiam, Daria


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi miło jak zostawisz po sobie ślad i dasz znać co myślisz o moim artykule :)
Liczę na szczerość, ale proszę o kulturę słowa.
Dziękuję za odwiedziny ;)