czwartek, 20 lutego 2014

Olej kokosowy i jego cudowne właściowości

Hej 

Jak już wczoraj wspominałam dzisiejsza pogadanka będzie na temat oleju kokosowego. Zanim jednak przejdę do jego cudownych właściwości i zastosowań, warto trochę usystematyzować wiedzę odnośnie samych tłuszczy. Decyduję się na ten mały wstęp, ponieważ wciąż krąży wiele mitów na temat tego co nam szkodzi a co nie. 

Zacznijmy od tłuszczy ogólnie. W naszym organizmie stanowią ok 10-15 % masy ciała mężczyzn i ok 15-25% masy kobiet. Występują jako tłuszcz zapasowy czyli podskórny oraz narządowy, który ochrania narządy wewnętrzne. 

Rola jaką pełnią  tłuszcze w organizmie :
- Są głównym źródłem energii obok węglowodanów – dostarczają jej dwukrotnie więcej niż te drugie, stanowią materiał zapasowo-energetyczny organizmu.
- Są źródłem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach : A, D, E, K.
- Dostarczają niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych(NNKT), tych których organizm nie jest w stanie sam wyprodukować.
- Są budulcowym materiałem wszystkich struktur błoniastych komórki – pełnią rolę strukturalną.
- Wchodzą w skład płynów ustrojowych.
- Zapobiegają tworzeniu się zakrzepów.
- Poprawiają walory smakowe dania, podnosząc sytość oraz kaloryczność, zwiększają wykorzystywanie prowitaminy A.

Ok skoro już wiemy, że tłuszcze w naszym organizmie pełnią bardzo ważną rolę, bez których nie moglibyśmy funkcjonować, warto zastanowić się nad rodzajem jaki należy spożywać . Zwierzęcy czy rośliny ? Nie możemy przesadzać ani w jedną stronę, ani w drugą, ponieważ prawda jest taka, że oba rodzaje tłuszczy są nam potrzebne.  Ale ... pamiętajmy o ilości jaką spożywamy. Zawartość cholesterolu spożywanego przez nas każdego dnia nie powinna przekraczać 300 mg. Tymczasem normy te są często przekraczane ze względu na zbyt dużą ilość spożywanych tłuszczy zwierzęcych, które to w konsekwencji mogą prowadzić do takich schorzeń cywilizacyjnych jak miażdżyca czy cukrzyca typu II.  Dlatego przy diecie bogatej w białko zwierzęce radzę zrezygnować z masła, którego całkowita zawartość tłuszczu w kostce wynosi 82%. Co więc z zamian – margaryna? Niestety też nie. Margaryna mimo iż nie jest produktem zawierającym tłuszcze zwierzęce to wydaje się być jeszcze gorszym wyborem ze względu na zawartość izomerów trans. Spożywanie tłuszczy z zawartością procentową izomerów większą niż 1 jest szkodliwe. Polecam sprawdzać etykiety margaryn ponieważ mogą występować w nich izomery nawet do 60%. O produktach typu chipsy nie wspomnę .

I tu olej kokosowy sprawdzi się idealnie. Moim zdaniem jest to najlepszy wybór tłuszczu do smarowania pieczywa, ponieważ nie zawiera tłuszczy zwierzęcych bogatych w cholesterol oraz wolny jest od izomerów zawartych w margarynach. W temperaturze pokojowej ma konsystencję stałą więc jest bardzo prosty i szybki w użyciu. Powyżej 25 º C zaczyna zmieniać konsystencję w płynną i tutaj również znajdzie swoje zastosowanie, ale jako olej do smażenia. Jest nawet lepszy niż inne oleje roślinne ponieważ nie nie pali się, jak w przypadku oleju np. rzepakowego czy słonecznikowego. Nie jełczeje, co zdarza się w przypadku masła. Co jest szczególnie korzystne to fakt iż olej kokosowy nie zawiera utleniających się kwasów tłuszczowych, dzięki czemu jest bardzo stabilny podczas smażenia w wysokich temperaturach. Nadaje się więc do smażenia potraw w tak zwanym głębokim tłuszczu . Weźmy na przykład  zwykłe frytki. Smażone w barach szybkiej obsługi niejednokrotnie na tym samym tanim tłuszczu, nasączone są groźnymi izomerami trans. Te same frytki smażone w warunkach domowych przy użyciu oleju kokosowego nie stanowią żadnego zagrożenia, oczywiście nie mówię tu o kaloryczności i pustych kaloriach bo nie w tym rzecz. 

Skład oleju stanowi o jego prozdrowotnych właściwościach. Ponad połowa, bo średno 50-60%  to kwas laurynowy. W naturze występuje on tylko w kokosach oraz mleku matki, gdzie niemowlę spożywając pokarm zapewnia sobie odporność od samych narodzin. Kwas ten ma silne właściwości bakteriobójcze i wirusobójcze, niszczy drobnoustroje pokryte otoczką lipidową czyli między innymi wirus HIV,  opryszczki, przeziębienia czy wirus Helicobacter pylori. Kwas laurynowy w przeciwieństwie do zwykłych antybiotyków, nie niszczy dobrej flory bakteryjnej organizmu tylko atakuje szkodliwe drobnoustroje, bakterie i wirusy(szkoda, że medycyna konwencjonalna nie może poszczycić się takim osiągnięciem). Olej kokosowy w swoim składzie zawiera także kwas kaprylowy, który stanowi 5-11%  całości składu i wykazuje bardzo podobne działanie do kwasu laurynowego. W zasadzie można powiedzieć, że połączenie tych dwóch kwasów podwaja i wzmacnia działanie odpornościowe, antybakteryjne, antygrzybiczne i antywirusowe organizmu. 

W medycynie naturalnej olej kokosowy używany jest jako lek na wiele schorzeń i dolegliwości takich jak: trądzik, bóle zębów, wypryski, opryszczka, siniaki, oparzenia, łysienie, syfilis, owrzodzenia i zapalenia skóry, gorączka, kaszel, przeziębienia, oparzenia, osłabienie układu odporności, choroby układu pokarmowego, kamienie nerkowe, wrzody, bolesne i nieregularne miesiączki, astma, niedobory witamin, osteoporoza oraz wiele innych. 

Ten sam olej kokosowy, na którym możemy smażyć jajecznicę czy smarować kanapki zamiast masła, nadaje się do pielęgnacji włosów, skóry i paznokci, a to za sprawą zawartości antyoksydantów. Zwalczając wolne rodniki, opóźnia tym samym proces starzenia się skóry, jednocześnie sprawiając, iż staje się ona jędrna i elastyczna. 
Olej kokosowy jako jedyny z olei chroni włosy przed utratą protein, a to za sprawą specyficznej budowy, która pozwala wniknąć w strukturę włosa i ją nawilżyć, dzięki czemu włosy stają się lśniące, miękkie


i mocne. Stosowany na skórę głowy wzmacnia cebulki, zapobiegając wypadaniu włosów. Zwiększa także ukrwienie skóry, dzięki czemu skutecznie zwalcza łupież. 

Nie znam drugiego produktu spożywczego o tak szerokim zastosowaniu. W przechowywaniu jest bardzo wdzięczny, ponieważ się nie psuje, nie jełczeje, możemy go trzymać w szafce czy lodówce, nie ma to znaczenia. Dlatego zamawiając olej kokosowy przez internet nie musicie się obawiać czy był on przechowywany wcześniej w odpowiednich warunkach. Nie mówię tu oczywiście o skrajnych przypadkach czy oszustach bo na  nich wszędzie można się natknąć. Najlepiej zamawiać olej ze sprawdzonych źródeł bądź szukać w sklepach organicznych, jednak cena w punktach stacjonarnych może być wyższa. Ważne, aby olej kokosowy ( jeżeli zdecydujecie się na ekologiczny, który polecam) miał odpowiednie oznakowanie na opakowaniu. Jeżeli olej posiada znak listka na zielonym tle, możecie być pewni, że producent Was nie oszukał, a olej jest BIO. 
Cena- nie należy do najtańszych to fakt, ja za mój olej zapłaciłam 34 zł z przesyłką za gramaturę 400 ml. Ale podsumujmy jedną rzecz . Czy za masło, olej do smażenia, balsam do ciała, balsam do ust, maskę do włosów, szampon przeciwłupieżowy i krem do twarzy zapłacilibyśmy mniej ? Nie wspominając o jego prozdrowotnych właściwościach działających od wewnątrz. Cena jaką płacimy za zdrowie oraz pielęgnację ciała nie wydaję się duża w porównaniu do wydania tych pieniędzy na wszelkie kosmetyki, suplementy oraz tłuszcze kuchenne kupione z osobna. 

Dlatego gorąco zachęcam Was do korzystania z cudownych właściwości jaką daje nam natura w postaci oleju kokosowego. A tych co przeoczyli mój artykuł o samym kokosie, zapraszam do nadrobienia i skoczenia na stronkę TUTAJ

Pozdrawiam, Daria