piątek, 7 marca 2014

MUS CZEKOLADOWY Z KASZY GRYCZANEJ

Hej

Po całym tygodniu ciężkiej pracy, najwyższy czas sobie umilić piątkowy wieczór. U mnie coś słodkiego, czekoladowego, ale i zdrowego bo deser z kaszy gryczanej. Będzie to mus czekoladowy. Może się to wydawać dziwnym połączeniem- czekolada i kasza gryczana, ale jak gotowy deser dobrze zblendujemy to kasza nie będzie nawet wyczuwalna. Jak większość moich przepisów ten także będzie bardzo prosty i nie wymagający od nas dużo czasu i energii :) 


Będziemy potrzebować:

  • pół szklanki kaszy gryczanej (nie ugotowanej)
  • dwie szklanki mleka roślinnego
  • tabliczka gorzkiej czekolady min. 70% kakao
  • łyżka masła kokosowego
  • garść ulubionych orzechów
  • łyżka kakao opcjonalnie
  • łyżeczka cynamonu opcjonalnie

Zaczynamy od wlania do garnka mleka i wsypania kaszy. Gotujemy na małym ogniu tak, aby mleko nie wykipiało, a kasza się powoli gotowała. Jeżeli lubicie bardziej zdecydowane smaki to na tym etapie dodajemy kakao i cynamon, jeżeli nie to pomijamy. Czas gotowania to ok 20/30 minut. W tym czasie możemy usiąść i się relaksować, ewentualnie uprażyć posiekane orzechy, żeby później były już gotowe. Gdy kasza będzie już miękka na tyle, aby nadawała się do jedzenia, łamiemy czekoladę i dodajemy do całości. Nie przejmujcie się kożuchem z mleka, ja ściągałam go parę razy podczas mieszania. Wyłączamy grzanie i dodajemy łyżkę masła kokosowego. Jeżeli takiego nie posiadacie, to oczywiście możecie podmienić na inny tłuszcz, albo całkowicie z niego zrezygnować. Całość już jest gotowa. Teraz należy masę blendować lub miksować tak długo, aż powstanie puszysty mus o jednolitej konsystencji. Jeżeli będzie zbyt gęsty, można dolać jeszcze maksymalnie pół szklanki mleka. Po przelaniu do pucharków, dekorujemy z wierzchu orzechami.

Smacznego :)

17 komentarzy:

  1. Podoba mi się ten pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo ciekawa sprawa, na pewno spróbuję :) Daria, a ja jak zawsze z off topem. Powiedz, co myślisz o chlebie żytnim? Ostatnio zaczęłam kupować w lokalnej piekarni chlebek żytni i jest tak zabójczo pyszny, że biały mnie już w ogóle nie kusi. A z przejściem z białego na pełnoziarnisty miałam problem. Napisałabyś coś o chlebach? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa i jeszcze kolejny off-top - słuchaj, mam problem z herbatą. Piję czarną (zwykłą sagę) z cukrem i cytryną. Dietetyczny koszmar, wiem, ale to moje uzależnienie i bez takiej herbaty nie potrafię żyć. Ostatnio zaczęłam słodzić ją miodem, to chyba lepiej? Ale ponoć gorąca herbata zabija pozytywne właściwości miodu? Jeśli jednak ten miód to mniejsze zło niż biały cukier :D:D:D:D to jaki miód najbardziej polecasz? Chciałam kupić taki prosto z pasieki i mam problem jaki wybrać bo jest tego zatrzęsienie... Czy istnieje też jakaś różnica między czarnymi herbatami? Można gdzieś kupić jakieś lepsze niż saga? Bo pewnie między normalnymi herbatami ze spożywczaka (saga, lipton, tetley) nie ma różnicy i wszystkie są złe? :) Wybacz, że tyle pytam, ale człowiek, który po 20 latach McDonalda zmienia nawyki żywieniowe jest jak dziecko we mgle a Ty się wydajesz w tym wszystkim taka rozsądna :)

      Usuń
  3. i ja koniecznie zapisuję recepturę. lubię takie inności :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ostatnio takim musem się zajadałam i jeszcze nie raz powtórzę :) tyle zdrowia w nim, a zarazem pyszny w smaku!
    pozdrawiam imienniczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, że znasz takie pomysły. Jak będziesz wstawiać u siebie posty z podobnym przepisem to daj mi znać, z chęcią poczytam. Pozdrawiam Cię Dario ;)

      Usuń
  5. Marta :
    1. chleb żytni na plus, szczególnie z zaufanej piekarni. Generalnie jak kupujesz pieczywo to warto zwracać uwagę z jakiej mąki jest robione. Orkiszowa i żytnia na tak, pszenna i tortowa raczej na nie bo są "oskubane" z tych cennych części ziarna.
    2. herbata- nie dasz na pewno się przekonać do zielonej, czerwonej czy białej ? Czarną pijam bardzo rzadko więc też nie wiem, którą Ci polecić, ale odsyłam Cie do poczytania tutaj http://www.herbaciani.pl/jaka-wybrac-herbate.html myślę, że to Ci troszkę ułatwi :)
    3. Miód- najzdrowszy jest gryczany, ale ma trochę charakterystyczny smak co nie każdemu odpowiada. (ja się bardzo szybko przekonałam i polubiłam) Z tym zabijaniem jego dobroczynnych wartości pod wpływem wrzątku masz rację. Najlepiej dodawać do napoju w temp 40 stopni. Jeżeli jednak nie chcesz czekać/ pić jej trochę chłodniejszej to od biedy możesz kupić najtańszy miód wielokwiatowy czy lipowy i dodawać go zamiast białego cukru. Wiem pójdzie to trochę na straty, ale chyba i tak lepsze to niż biały cukier. Na pewno nie polecam miodów sztucznych, powinny pochodzić z UE, a jak masz dostęp do tych bezpośrednio z pasieki to już w ogóle " miodzio" :)
    4. Jestem dumna, że McDonald już Ciebie nie kusi, tam to dopiero jest prawdziwa tablica mendelejewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki piękne za pomoc! Słyszałam, że biała herbata jest najbardziej podobna w smaku do czarnej.... a jaką herbatę Ty pijesz?? Mam nadzieję, że Cię nie wkurzam tym miliardem pytań ;)

      Usuń
    2. Haha nie wkurzasz, dajesz nawet czasem inspirację do nowych postów :) Ja sobie upodobałam zieloną i pijam w okresie zimowym z cytryną, startym imbirem i miodem. Taka kompozycja nie brzmi jakoś zachęcająco, ale pomogła mi przetrwać zimę bez większych uszczerbków na mojej odporności. Do tego moja szafka pełna jest ziołowych herbat. Na wzdęcia koper włoski albo kmin, jak nie mogę zasnąć to rumianek z mlekiem i miodem, melisa- wiadomo po napiętym dniu :), szałwia i skrzyp jak mi afta wyskoczy no i jeszcze inne smakowe. Tak jak mówiłam zieloną przynajmniej raz dziennie staram się pić.

      Usuń
  6. To tak się da? Z kaszą gryczaną? Jestem pod wrażeniem! Będę musiała sama spróbować. Naprawdę intrygujący deser :) po prostu aż się chce od razu pobiec do kuchni i przygotować tak pyszny deser... Może i to zrobię..... ;)

    Jagna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. da się ! spróbuj koniecznie, a jak dokładnie zblendujesz całość to nawet nie poczujesz, że to kasza gryczana ;)

      pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Ciekawy przepis i Twój blog. Obserwuję i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ile porcji wychodzi z tego przepisu? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jak zostawisz po sobie ślad i dasz znać co myślisz o moim artykule :)
Liczę na szczerość, ale proszę o kulturę słowa.
Dziękuję za odwiedziny ;)