piątek, 14 marca 2014

ZAPIEKANKA BAKŁAŻANOWA Z FETĄ


Hej

Powoli zaczyna się sezon wiosenny, co oznacza większe wykorzystanie w kuchni warzyw i owoców. Dzisiaj przedstawiam Wam pomysł na bakłażana, w bardzo prostej formie - lekkiej zapiekanki. Nadaję się ona jako dodatek do mięs, przystawka bądź samodzielne danie. Wykonanie jest bardzo proste, składników też dużo nie potrzeba, a jest to jakaś opcja dla tych, co nie bardzo wiedzą jak się zabrać za bakłażana :)

Samo warzywo nie cieszy się dużą popularnością w wielu domach, ale nie tylko, bo w restauracjach i knajpach również rzadko pojawia się w menu.

Bakłażan jest niskokalorycznym warzywem, bo składa się w 90% z wody, co nie znaczy, że pozbawiony jest walorów odżywczych, zawiera bowiem wit. B6, C, K, mangan, potas, fosfor oraz nieco mniej, ale jednak magnez i miedź. Dodatkowo ma właściwości odtruwające, obniża poziom cholesterolu, zapobiegając tym samym miażdżycom i udarom mózgu oraz zawiera już dobrze wszystkim znane antyoksydanty- związki chemiczne, które chronią nas przed powstawaniem nowotworów.

Warto więc wplatać bakłażana w nasze codzienne menu. Ja w dzisiejszej wersji robię zapiekankę, którą podam z grzankami na kolację, ale świetnie się sprawdzi również na imprezach, czy w formie o której mówiłam na początku- dodatek do dania mięsnego.

Do zapiekani będziemy potrzebować :
 
  • jeden średni lub większy bakłażan
  • dwa pomidory
  • oliwki zielone 100 gram
  • ser feta 200 gram
  • oliwa z oliwek
  • pieprz ziołowy, oregano, papryka w proszku
  • sól ( opcjonalnie)

Zaczynamy od pokrojenia bakłażana w plastry i posypania go solą, aby troszkę puścił wodę. Wiem, że są dwie szkoły i niektórzy ten etap pomijają, ale w tym przypadku warto to zrobić, bo pomidory też puszczą soki podczas pieczenia i może wyjść nam zupka :) Po ok 20 minutach gdy już bakłażan nieco zmięknie, układamy połowę plastrów w naczyniu żaroodpornym lub w formie do pieczenia zapiekanek. Następnie układamy pomidory, również pokrojone w plastry, połowę oliwek i całość przyprawiamy. Warto dodawać przyprawy po każdej warstwie, aby smaki i aromaty lepiej przeszły potrawę. Można też skropić całość oliwą i dopiero potem kruszymy połowę sera feta. Czynność powtarzamy czyli: bakłażan, pomidory, oliwki, oregano, pieprz, papryka, ew. sól i skrapiamy oliwą. Ostatnią warstwą zapiekanki jest oczywiście feta, którą również możemy doprawić oregano, pieprzem i papryką i całość finalnie, raz jeszcze polać odrobiną oliwy. Taką zapiekankę można przygotować rano i zapiec wieczorem, smaki wtedy bardziej "się przegryzą". Jeżeli robimy danie na bieżąco, to od razu wstawiamy do rozgrzanego piekarnika i zapiekamy mniej więcej 30 minut. Można z wierzchu posypać tartym serem, albo dodać czosnek do zapiekanki, całość nabierze wtedy dodatkowego aromatu i smaku. Ja dziś zapomniałam o czosnku więc, będzie wersja bardziej łagodna :)
Przed podaniem można posypać zieleniną o zdecydowanym smaku np. rzeżuchą.

Smacznego ;)

3 komentarze:

  1. Mam jakiś uraz do pieczonej fety. Choć ta zapiekanka wygląda dość dobrze. Bakłażan też średnio mi podchodzi. Ale ja bym poprosiła przepis na jakieś owsiane/orkiszowe gofry? :) Może robisz takie? A przynajmniej gofry w zdrowszej wersji? Co ty na to? :)
    Pozdrawiam, Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja natomiast pieczoną fetę uwielbiam ! Z bakłażanem to wiem, że zdania są podzielone i jedni je uwielbiają, a drudzy omijają szerokim łukiem. Co do gofrów- chyba nigdy ich nie robiłam, nie mam nawet w domu specjalnej nakładki do ich wypieku. Prędzej bym zrobiła owsiane/orkiszowe naleśniki, które pojawiają się w moim domu :) więc może za jakiś czas napiszę coś w tym stylu, pozdrawiam :)

      Usuń
  2. O jaki świetny przepis - wszystkie składniki uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jak zostawisz po sobie ślad i dasz znać co myślisz o moim artykule :)
Liczę na szczerość, ale proszę o kulturę słowa.
Dziękuję za odwiedziny ;)