środa, 11 czerwca 2014

HERBATA MATCHA - jak przygotować i dlaczego warto ją pić


Hej

Już od jakiegoś czasu przymierzałam się, aby napisać post o wspaniałej herbacie, której dobroczynne właściwości znane są na całym świecie. Teraz kiedy stałam się szczęśliwym posiadaczem tej herbaty, nie mam już wymówek, czas aby przybliżyć Wam temat.

Nazwa herbaty - "Matcha" pochodzi z języka japońskiego co oznacza po prostu drobno zmieloną, zieloną herbatę o wyjątkowych właściwościach zdrowotnych oraz znakomitym smaku. Produkowana jest z liści krzewów specjalnie ocienianych matami. Na co najmniej dwa tygodnie przed zbiorami, krzewy osłaniania się przed słońcem, dzięki czemu wzrost jest spowolniony, a liście nabierają bladego odcienia zieleni . Zebrane liście suszy się i następnie ściera na proszek. Cały ten proces wpływa na jakość herbaty. W sprzedaży jest także wersja chińska, która jednak produkowana jest z pominięciem całej ceremonii, co w praktyce oznacza znacznie mniejszą ilość antyoksydantów czyli mniejsze działanie antyrakowe.



Proces przygotowania

Proces przygotowania herbaty jest bardzo ważny. W Japonii proces ten potrafi trwać godzinami więc śmiało go można nazwać ceremonią. Możemy przygotować ją jednak znacznie szybciej. Należy zagotować wodę i odlać z niej 80 ml na ok 5 min, tak aby woda ostygła do temperatury 70-80 stopni. Na miseczkę kładziemy sitko i przesypujemy herbatę w ilości pół łyżeczki, maksymalnie jedną płaską łyżeczkę, po czym wlewamy wcześniej odmierzoną wodę. Następnie specjalnym bambusowym pędzelkiem ( można zamówić na allegro) mieszamy energicznymi ruchami w górę i w dół aż do powstania pianki. Tak przygotowana matcha jest już gotowa do picia. Należy ją pić w 3-4 łykach i dobrze jest nie zostawiać jej na dłuższy czas, ponieważ wtedy może herbata osadzić się na dnie i być mniej przyjemna w smaku. Cały proces przygotowania zdaje się być dłuższy niż zalanie wrzątkiem torebki zwykłej herbaty, jednak walory zdrowotne nie mają sobie równych.



Właściwości zdrowotne


Zapobiega rakowi


W roku 2003 na Uniwersytecie w Colorado zostały wykonane badania, które wykazały iż jedna filiżanka zielonej herbaty matcha zawiera aż o 137 razy więcej przeciwutleniaczy niż zwykła herbata zielona. Dla porównania, zawartość antyoksydantów jest także większa niż w wielu znanych z przeciwutleniaczy produktów spożywczych w tym: 6,2 razy więcej niż w słynnych już owocach goi, 7 razy więcej niż w gorzkiej czekoladzie oraz ponad 60 razy więcej niż w liściach szpinaku.

Działa odmładzająco

Matcha zawiera olbrzymie ilości katechin, zwalczających wolne rodniki w organizmie. Najważniejszym z nich jest EGCG (Galusan epigallokatechiny), który jest 100 razy silniejszym przeciwutleniaczem niż witamina C i 25 razy silniejszym niż witamina E. W przeciwieństwie do witamin, EGCG nie rozkłada się pod wpływem wysokiej temperatury. Może stracić maksymalnie 12% swoich właściwości chemicznych, dzięki czemu herbata może być napojem zalewanym gorąca wodą, nie tracąc przy tym swoich właściwości leczniczych. Jednak polecam parzenie w niżej temperaturze ponieważ zalana wrzątkiem, może nabierać trawiastego posmaku.


Pomocna w odchudzaniu



Kolejne badania, które opublikowano w American Journal of Clinical Nutricion mówią o tym, że herbaty bogate w katechiny, a taką właśnie jest matcha, sprzyjają spalaniu tkanki tłuszczowej dzięki właściwościom termogenicznym oraz zawartości kofeiny. Badania te wykazały również, że spożywanie zielonej herbaty matcha zwiększa spalanie tłuszczu aż o 25% w przypadku wypicia filiżanki tuż przed wysiłkiem fizycznym. Kolejne niezależne badania mówią o tym, że matcha zwiększa termogenezę z 10 % do 40 % dziennego wydatku energetycznego. W obu tych badaniach widać sporą zależność pomiędzy piciem herbaty matcha, a spalaniem tkanki tłuszczowej. Zawiera także sporą ilość błonnika pokarmowego, który łagodzi zaparcia i stabilizuje poziom cukru we krwi.


Detoksykacja

Ta zielona, sproszkowana herbata jest uprawiana w cieniu, dzięki czemu ma sporą zawartość chlorofilu, pigmentu odpowiedzialnego za kolor zielony liści. Ma on pomagać w detoksykacji organizmu, dzięki zdolności do oczyszczania z toksyn oraz metali ciężkich.



Spowalnia proces starzenia

Okawina w Japonii jest miejscem gdzie ludzie żyją najdłużej. Zawdzięczają to ponoć regularnemu piciu herbaty matcha. Ta najpopularniejsza odmiana herbaty w Japonii ma także właściwości przeciwzapalne, a swoją popularność zyskuje na całym świecie dzięki przeciwdziałaniu utleniaczy oraz starzeniu się.


Usprawnia myślenie oraz dodaje energii

Matcha zawiera do 5 razy więcej L-teaniny niż tradycyjne zielone herbaty. L-teanina to aminokwas posiadający właściwości psychoaktywne, zdolne do wywoływania aktywność fal alfa w mózgu.Stres wywołuje w mózgu aktywność fal beta, co prowadzi do stanu pobudzenia. Fale alfa mogą złagodzić stres, pomóc się zrelaksować, czasem nawet obniżyć ciśnienie. Mimo iż matcha zawiera niewielką ilość kofeiny, relaksujące właściwości L-teaniny równoważą pobudzające działanie kofeiny. Stąd filiżanka zielonej herbaty matcha sprzyja koncentracji oraz jasności umysłu, bez efektu niepokojącego pobudzenia organizmu. Można więc śmiało powiedzieć, że jest substytutem kawy, ponieważ zapewnia zatrzyk energii, bez skutków ubocznych, związanych zazwyczaj z piciem kawy.


Obniża poziom cholesterolu

Codzienne picie filiżanki herbaty matcha powoduje obniżenie cholesterolu we krwi. Wynika tak z badań przeprowadzonych przez American Journal of Clinical Nutricion w roku 2011.



Zastosowanie

Matcha jest świetną herbatą, którą możemy wykorzystać nie tylko w formie pitnej, ale także jako dodatek do ciast, naleśników, lodów czy innych deserów. Niżej przedstawiam Wam pomysł na prostego shake`a z wykorzystaniem herbaty.


SHAKE Z HERBATĄ MATCHA

  • 1 banan
  • 1 szklanka maślanki/kefiru
  • pół kokosa wraz z wodą kokosową
  • 2 łyżki płatków owsianych
  • łyżeczka herbaty matcha


Całość umieścić w blenderze i miksować parę minut, aż powstanie zdrowy i pyszny koktajl :)

Mam nadzieję, że artykuł okaże się pomocny.

Pozdrawiam, Daria

10 komentarzy:

  1. Hmmm to naprawdę ciekawe! Samo parzenie i picie fusów to średnio dla mnie, ale jeśli takie same korzyści ma dosypywanie suchej matchy do koktajli to byłabym bardzo za! Czy trzeba ją zaparzać przed dodaniem do blendera, czy może być sucha? Czuć ją w smaku w koktajlu owocowym? Powiem Ci, że szpinakowy, który polecasz, faktycznie jest przyjemnie owocowy i nie czuć szpinaku, ale tylko pod warunkiem, że robisz koktajl dokładnie wg przepisu. Wtedy jest pycha. Jak nie mam w domu któregoś ze składników wychodzi o wiele gorzej. Próbowałam zastąpić kiwi gruszką i bez skutku, banana większą ilością pomarańczy, ale nic mi tak nie smakuje jak oryginał :) lody też już przetestowałam, mi i mojej Teściowej bardzo smakowały, ale mój Facet i Teść stękali, że mało słodkie :P
    wracając do matchy - pytanka jeszcze techniczne - ile kosztuje, gdzie kupić, by mieć pewność, że jest prawdziwa i ile zalecasz konsumpcji dziennie/tygodniowo? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że powinnaś chociaż raz spróbować wypić zaparzoną, żeby się przekoać, że nie czuć fusów :) można jak najbardziej suchy proszek wsypać do koktajlu, smak może być delikatnie wyczuwalny, aczkolwiek mi osobiście to nie przeszkadza. Ja z koktajlami kombinuje różne warianty i nawet się pokusiłam o zamianę szpinaku na roszponkę, ale to propozycja dla odważnych :D co do lodów to fakt są mało słodkie w porównaniu do tych sklepowych, do których sypie się tone cukru i syropu glukozowo-fruktozowego, ale taka jest idea tych lodów- mają być fit ! :)
      acha no i matcha nie należy do najtańszych, ale warto moim zdaniem zainwestować w organiczną matche, a nie chińskie wersje, aby cieszyć się walorami zdrowotnymi, nie tylko smakowymi. Tutaj masz link gdzie zamówienie robi moja kuzynka- specjalistka w tym temacie http://www.yuuki-cha.com/organic-green-tea/matcha

      Usuń
  2. My z Asią jadłyśmy kiedyś lody z zielonej herbaty, które przygotowuje się właśnie z matchy podobno ;) Muszę poszukać jakiegoś przepisu, może uda się nawet zrobić z niego odpowiednik fit, bo było przepyszne! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. http://organicmatcha.pl/index.php?id_cms=15&controller=cms&id_lang=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo dziękuję, na pewno znajdę coś dla siebie ;)

      Usuń
  4. Okinawa- nie Okawina...

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi smakuje, piję

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jak zostawisz po sobie ślad i dasz znać co myślisz o moim artykule :)
Liczę na szczerość, ale proszę o kulturę słowa.
Dziękuję za odwiedziny ;)