środa, 7 stycznia 2015

Sposób na brukselkę - jak przygotować żeby smakowała

Hej

Dzisiaj trochę porozmawiamy o miniaturce kapusty czyli brukselce. Bardzo zdrowe warzywo, które niestety
nie cieszy się popularnością, szczególnie wśród dzieci, ze względu na charakterystyczną goryczkę w smaku. Zanim podzielę się z Wami moim sposobem na pozbycie się tego posmaku, chciałam trochę wspomnieć o walorach zdrowotnych.

Brukselka powstała w wyniki skrzyżowania kapusty z jarmużem i można śmiało powiedzieć, że jest kopalnią samych wartości odżywczych. Zawiera witaminy z grupy B, A, C, E, H, K a także takie składniki mineralne jak potas, wapń, magnez, fosfor, miedź, żelazo, sód, mangan, karoten oraz kwas foliowy.

To niepozorne małe warzywo wzmacnia pracę wątroby, śledziony, trzustki, wzmacnia układ odpornościowy, sercowo-naczyniowy, posiada właściwości  przeciwzapalne i przeciwbakteryjne, wspomaga pracę górnych dróg oddechowych oraz co ciekawe łagodzi bóle reumatyczne.


Jedzenie brukselki na surowo jest to poziom zaawansowany, ja dzisiaj przedstawiam propozycję dla początkujących i dla tych, którzy dopiero co chcą się oswoić z tym warzywem po traumach związanych z  jedzeniem rozgotowanej brukselkowej papki.

Nie ma co ukrywać każda obróbka termiczna sprawi, że stracimy trochę witaminy C. Na szczęście w brukselce jest jest bardzo dużo więc, nie ma co się tym, aż tak martwić. Najważniejsze to kupić ładne twarde sztuki, bez żółtych liści i  małych dziurek, mamy wtedy pewność, że brukselki są świeże.

Jeżeli gotujecie brukselkę w wodzie, dodajcie odrobinę cynamonu, aby pozbyć się nieprzyjemnego zapachu oraz nie przykrywajcie garnka pokrywką, aby aromat miał szansę ulecieć. Ja dzisiaj postawiłam na coś o wiele smaczniejszego. Jest to smażona brukselka z cebulką i suszonymi pomidorami. Najważniejsze w tej metodzie jest przekrojenie każdej z brukselki na cztery cząstki ( np. tak jak jabłko) i wycięcie głąba. Może się to wydawać czasochłonne, ale zapewniam Was, że wycinając głąby uzyskacie zupełnie inny, nawet lekko słodkawy smak, który w niczym nie przypomina tej brukselki jedzonej tradycyjnie.


Przepis : 

- 20 pokrojonych na ćwiartki brukselek z wyciętymi głąbami
- 1 duża cebula
- 8 połówek suszonych pomidorów
- olej do smażenia
- pieprz, sól, zioła prowansalskie, tymianek, szczypta cynamonu


Na rozgrzany olej dodajemy pokrojoną cebulkę, gdy się zeszkli dodajemy brukselki i smażymy ok 3 minuty, po tym czasie dodajemy pokrojone w kosteczkę suszone pomidory, przyprawiamy do smaku i smażymy jeszcze przez 2 minuty lub do momentu gdy brukselka będzie miękka, ale dalej sprężysta. Mi ten proces zajmuje od 5 do 7 minut. Całość podaję zazwyczaj z kaszą bądź ziemniakami, czasem również z innymi surówkami.

Z czasem jak oswoicie się z brukselką można nie wycinać głąbów, czasem ugotować zamiast usmażyć, nawet zapiec z innymi warzywami. Pomysłów na dania z wykorzystaniem brukselki jest wiele. Ja chciałam się z Wami podzielić tym najbardziej przyjaznym na dobry początek przygody z brukselkami. Mam nadzieję, że wypróbujecie.

Pozdrawia, Daria 



Niskokaloryczny styczeńZdrowy obiad Niski IG czyli świadome odżywianie

2 komentarze:

  1. Interesujące porady. Warzywa to bardzo cenny składnik naszej diety, szkoda, że niektórzy jeszcze nie doceniają w pełni ich smaku i potencjału :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jak zostawisz po sobie ślad i dasz znać co myślisz o moim artykule :)
Liczę na szczerość, ale proszę o kulturę słowa.
Dziękuję za odwiedziny ;)