piątek, 13 marca 2015

JAK DOBRZE ZACZĄĆ DZIEŃ

Hej

Od dłuższego czasu staram się wykonywać pewną poranną rutynę, która sprawia, że mój poranek jest pełen energii i dobrego humoru. Są to pewne proste czynności, dzięki którym i Wasz poranek może być zupełnie inny. Jak to zrobiłam ?

1. WODA. Pierwszą rzeczą zaraz po przebudzeniu jest wypicie przeze mnie szklanki wody. Może być z plasterkiem cytryny, imbiru, pomarańczy lub miodu. Ważne, aby wyrobić sobie ten nawyk, ponieważ po całej nocy nasz organizm potrzebuje nawodnienia.

2. ROZCIĄGANIE. Jeszcze przed śniadaniem, zaraz po porannej toalecie wyciągam matę, odpalam jeden z filmików na YouTube i ćwiczę. Są to proste ćwiczenia rozciągające kręgosłup oraz całe ciało. W zależności od czasu jakim dysponuję rano jest to film o długości 15/20/30 minut. Czasem, każdy ma taki dzień, że wstaje z łóżka "połamany". Dzięki porannym, systematycznym ćwiczeniom ten stan nie będzie Was już dotyczyć. Jeżeli nie wiecie jak zacząć proponuję poszukać hasło "hatha yoga" (ja ćwiczę z sarabeth yoga).

3. KAWA. Kiedyś byłam uzależniona od kawy i spożywałam ją w ilościach przynajmniej dwóch dużych kubków dziennie. Obecnie od około dwóch lat kawy nie pijam w ogóle. Nie pijam również czarnej herbaty. Wiem, że nie jest łatwe zrezygnować z kawy, ale gwarantuję, że jest to używka, bez której możemy się obejść. Ten sam efekt pobudzenia możemy osiągnąć za pomocą punktu nr 1, 2 i 4 .

4. KOKTAJLE I SOKI. Zaraz po skończonych ćwiczeniach udaję się do kuchni w celu zrobienia koktajlu. Jest to najlepsza forma pierwszego posiłku, jaki możemy zaserwować naszemu żołądkowi, aby nie przeciążyć go z samego rana. U mnie królują koktajle zielone. Na początek proponuję zmiksować jednego dojrzałego banana, z dużą garścią świeżego szpinaku i  szklanką waszego ulubionego mleka roślinnego. Zapewniam Was, że koktajl jest przepyszny! Jeżeli taki koktajl to dla Was nic nowego i szukacie bardziej urozmaiconych przepisów to polecam zajrzeć do zakładki napoje, po prawej stronie na głównej.
Innym sposobem na pobudenie naszego organizmu o poranku jest wypicie szklanki świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy czy grapefruita. I ponownie jeżeli szukacie urozmaicenia z sokami to zapraszam TUTAJ.

5. ŚNIADANIE, KSIĄŻKA, POWIETRZE

Śniadanie robię wtedy gdy zaczynam czuć głód. Czasem jest to pół godziny po koktajlu, czasem godzina. Zazwyczaj robię owsiankę lub kanapki. Zabieram ze sobą książkę i wychodzę na taras. Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy mają czas, szczególnie rano, aby czytać książkę, ale proponuję przynajmniej w weekend spróbować. Nic nie pobudza tak apetytu jak świeże powietrze. Po zimie, kiedy przyroda się budzi do życia i możemy posłuchać śpiewu ptaków oraz uzupełnić niedobory wit. D ze słońca, automatycznie czujemy się szczęśliwsi, pełni energii i zapału do życia.

6. PRACA. Wszystkie te 5 pozycji czasem ciężko wkomponować w nasz dzień, szczególnie gdy zaczynamy go bardzo wcześnie, ale pewnych rzeczy nie możecie pominąć. Wypicie szklanki wody nie zajmie Wam dużo czasu, a ćwiczenia możecie skrócić do waszego minimum. Koktajl możecie wypić w domu, a śniadanie zjeść w pracy. Punkt 5 - jeżeli nie znajdziecie na niego czasu w tygodniu, to postarajcie się spróbować w dzień wolny. Pozytywnie Was nastroi na resztę dnia .

Życzę samych udanych poranków ! :)

4 komentarze:

  1. Zazdroszczę takich poranków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda, że rano nie mam czasu na jogę, książkę ani nawet na koktajl, na szczęście zjedzenie pożywnego śniadania nadrabiam w pracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobre i to :) zawsze możesz spróbować w weekend lub wolny dzień. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Wow, rzeczywiście poranek idealny ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jak zostawisz po sobie ślad i dasz znać co myślisz o moim artykule :)
Liczę na szczerość, ale proszę o kulturę słowa.
Dziękuję za odwiedziny ;)