czwartek, 12 listopada 2015

TOP 5 JAK OSWOIĆ ZIELONE KOKTAJLE

Hej

Mimo, że już nie prowadzę aktywnie bloga przez dobre pół roku to i tak zdzarza mi się dostawać od Was pytania, w szczególności te o zielone koktajle, jak to z nimi jest i jak ugryść ten temat żeby się nie sparzyć. Tak więc jestem i służę dobrą radą :) Pamiętajcie, że każdy z Nas ma inne sprawdzone metody i kuchenne triki, które u niego sprawdzają sie najlepiej. Ja podzielę się z Wami tymi, które u mnie sprawdzają sie najlepiej, ale jeśli macie inne pomysły to z chęcią przeczytam w komentarzach Wasze osobiste patenty ;)


MOJE PORADY, ABY ZIELONE KOKTAJLE NIE BYŁY JUŻ WAM NIGDY STRASZNE :

1. Odpowieni wybór. Na początku zacznij od dodawania szpinaku. Jego smak w gąszczu owoców zostanie praktycznie niewyczuwalny. Da Nam za to piękny zielony kolor, który cieszy oko i daje swiadomość, że pijemy zdrowe płyny. Gruboliściaste warzywa takie jak jarmuż zostaw na czas, w którym picie koktajli szpinakowych nie będzie robiło już na Tobie wrażenia.

2. Dozowanie. Nie ma nic gorszego niż pójście od razu "na całość" i zrobienie super zdrowego koktaju z jarmużu, buraków, selera i imbiru. Będzie to bardzo zdrowy koktalj, ale szczerze ile razy byłbyś w stanie go wypić na początku swojej przygody z koktajlami ? Ja bym nie dotrwała do połowy szklanki, po czym bym zaniechała prób na długi czas. Tak więc zacznij od koktajlów owocowych z dodatkiem zieleniny. W pierwszym tygodniu garść, w drugim może dwie, aż dojdziesz do zadowalajacych proporcji ( dwie garście to już jest niezły wynik i można na nim poprzestać ).

3.  Nastawienie. Jest to element kluczowy każdego sukcesu. Ze świadomością, że robisz przysługę dla swojego ciała, które ma Ci przecież służyć przez długie lata, jest o wiele łatwiej. Zamiast grymasić i się użalać nad sobą, że znowu musisz pić "to coś", pomyśl ile dobrego robisz sam dla siebie ! :)

4.  Różnorodność. Niech nie dopadnie Cię rutyna ! Zmieniaj owoce, mieszaj, kombinuj, dodawaj, baw się. Dzięki zmianom dodatków owocowych, nie tylko dostarczasz różnych witamin, ale także odkrywasz nowe smaki. Kto wie, może właśnie niecodzienne połączenie przypadnie Ci bardziej do gustu niż te bardziej oczywiste.

5. Czas i Pora dnia. Najwięcej dobrego przyniesie Ci taki koktajl, który wypijesz z rana, a najlepiej przed śniadaniem. Należy odczekać wtedy ok 20 minut po czym można jeść pokarmy stałe. Tyle czasu zajmie Twojemu organizmowi strawienie koktajlu. Poza tym doda Ci energii na cały poranek. Nie powinno natomiast się spożywać owocowo-warzywnych koktalji wieczorami. Bardzo ważne jest też, aby przygotowany koktajl wypić od razu. Nie rób też większej ilości na zapas np. na drugi dzień, ze względu na szybki proces fermentacji, nie mówiąc o walorach smakowych.


Co do mojej propozycji zielonego, pysznego, słodkiego koktajlu to odsyłam do mojego wcześniejszego PRZEPISU, lub jeszcze prościej. Dojrzały banan + jabłko + pomarańcza + garść ( lub dwie ) szpinaku. Uzupełnij wodą do odpowiedniej  konsystecji, powiedzmy że 100 ml i miksuj na gładki koktajl.


Podsumowując. Po przebudzeniu zamiast śniadania, najpierw pijemy zielony koktajl, z pełną świadomością, że dostarczamy mnóstwo witamin do naszego organizmu, ładujemy się pozytywną energią i zaczynamy kolejny dzień ;)




Kuchnia wegetariańska i wegańska

3 komentarze:

  1. Daria! Wracaj do regularnego blogowania!! :) Tylko Ty zapobiegniesz niekontrolowanemu zimowemu rozrostowi mojej dupy w bliżej nieokreślonych kierunkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. haha, ok postaram sie dla wspolnego dobra ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę na Ciebie :) baaaardzo lubiłam Twój blog i serio mi go brakuje! I myślę, że takich jak ja jest więcej!

      Usuń

Będzie mi miło jak zostawisz po sobie ślad i dasz znać co myślisz o moim artykule :)
Liczę na szczerość, ale proszę o kulturę słowa.
Dziękuję za odwiedziny ;)